poniedziałek, 12 stycznia 2015

Dawno nie byłam taka ujarana

   Mimo tego, że mało zjadłam, jestem pełna życia i bardzo zmotywowana.
   Nie byłam rano głodna, więc zrezygnowałam ze śniadania. 
   - 1 banan (na trzeciej przerwie w szkole)
   - 1 jogurt brzoskwiniowy z połową kajzerki (15:10)
   A na obiad mama robi pizzę. Grr. A że nie za bardzo lubię, zjem troszkę. Z kurczakiem. 

#PerfectWeapon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz