Mimo tego, że mało zjadłam, jestem pełna życia i bardzo zmotywowana.
Nie byłam rano głodna, więc zrezygnowałam ze śniadania.
- 1 banan (na trzeciej przerwie w szkole)
- 1 jogurt brzoskwiniowy z połową kajzerki (15:10)
A na obiad mama robi pizzę. Grr. A że nie za bardzo lubię, zjem troszkę. Z kurczakiem.
#PerfectWeapon
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz